czwartek, 23 maja 2013

Hello. Again...

Ponownie ja i moja dziwna osoba.Bardzo długo mnie nie było, z pół roku temu tu ostatnio zawitałam. Zaniedbałam, ok, przyznaję.Bardzo dużo się działo, gdybym miała wypisywać, zajęło by mi to z tydzień.W skrócie:Ponad rok z Mateuszem. :3 Po egzaminach, wreszcie.Może lepiej będzie, jeśli napiszę, co teraz się dzieje.Otóż kończę gimnazjum, jedna z najważniejszych decyzji w życiu - wybór odpowiedniej szkoły. Tak, to coś strasznego. Niektórzy mają konkretne plany, co do swojej przyszłości, ja nie mam żadnych. Zastanawiam się, czy tylko ja jestem jakimś ułomnym człowiekiem, który ma pasje, zainteresowania, ale nie związane z przyszłą pracą. Ah, śpiew - rzecz, która sprawia mi najwięcej przyjemności, spełnienia, to coś, co po prostu kocham robić i zatracam się w tym całkowicie. Ale problemem jest to, że jeśli żyje się z muzyki, to jest się albo nikim, albo kimś. Mogę być gwiazdą rocka, znaną wszędzie i trzepać mnóstwo kasy. Jeśli tylko dopisze szczęście, znajomości. Mogę też być nauczycielem muzyki w szkołach, albo najzwyczajniej w świecie grać na ulicach na kocią łapę. Hm, tak, bardzo łatwe. Fotografia - coś podobnego, jak w normalnym życiu, wszystko teraz zależy od pieniędzy, znajomości, papieru ukończenia, czy umiejętności nie biorą już tak bardzo pod uwagę. Idąc ulicą, nagle spostrzegam jakiś obiekt, piękne niebo, czy ciekawy punkt. Wtedy od razu żałuję, że nie mam przy sobie aparatu... Pasja to jedno, dobra praca z pasją, to drugie. 
Kończąc o szkole... Chciałabym dodać, że jestem w stanie nieokrzesanej, histerycznej tęsknoty za kochanym, drugim sercem. Wracaj do mnie. Usycham...
Niecierpliwie odliczam 
7 dni...

  1. WYBORY, DECYZJE, KONSEKWENCJE...

Hm, żeby nie było tak smutno, dodam parę zdjęć. :)

















~ P.


















2 komentarze:

  1. photoblog srasznie zepsuł jakość tych zdjęć :o tu są o niebo lepsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak, fbl ostatnio źle się sprawuje, jeśli chodzi o jakość zdjęć. :)

      Usuń